Najnowsze wpisy

  • Ile jemy owoców i warzyw?

    Ile jemy owoców i warzyw?

    O tym, że jedzenie owoców i warzyw sprzyja zdrowiu, chyba wiedzą wszyscy. Część osób może sobie zadawać pytanie, ile ich należy jeść, by osiągnąć ten efekt?! Światowa Organizacja Zdrowia zaleca spożywanie co najmniej 400 g warzyw i owoców dziennie, co przelicza się na 5 porcji w ciągu dnia.Czytaj więcej »
  • Kolacja we dwoje

    Kolacja we dwoje

    Starożytni Egipcjanie wierzyli, że afrodyzjakiem jest sałata – do tego stopnia upatrywali w niej cudownych właściwości, że uznali nawet za stosowne składanie jej w ofierze bogowi płodności, Minowi, co udokumentowali hieroglifami. W średniowieczu przygotowanie wieloskładnikowych eliksirów miłosnych było domeną czarownic, więc raczej nie poznamy sekretnych receptur z tego okresu.Czytaj więcej »

Przekonywałam już Was w poprzednich felietonach do tego, jak ważna jest dieta i w jaki sposób reguluje nasz nastrój. Tym razem chciałabym zgłębić temat „szczęśliwej diety” od nieco innej strony. Czy wiecie, że sposób w jaki reagujemy na stres, jaki mamy humor w danym dniu, czy jesteśmy skupieni czy rozkojarzeni, zależy między innymi od składników odżywczych w naszej codziennej diecie?!

Wielu z nas doświadcza nagłego uczucia rozdrażnienia czy apatii, na które często pomocne wydaje się być zjedzenie „czegoś słodkiego”. Dzieje się tak, gdyż mózg człowieka nie funkcjonuje bez odpowiedniej dawki glukozy, dlatego naturalną reakcją organizmu jest sięgnięcie po coś do jedzenia. Jednak w tej sytuacji słodycze nie są najlepszym wyborem – zadziałają szybko, ale krótkotrwale (zaraz potem następuje gwałtowny spadek formy). Dużo korzystniej jest sięgnąć po węglowodany złożone, gdyż podczas trawienia rozkładają się one powoli, co oznacza że stężenie glukozy we krwi wzrasta stopniowo i utrzymuje się na jednakowym poziomie. Nasz mózg ma dzięki temu stały dopływ pożywienia, a nam nie grożą nagłe wahania nastroju. Najlepszymi źródłami węglowodanów złożonych są pełnoziarniste produkty zbożowe i właściwie wszystkie warzywa. Dodatkowo są one także niezbędne do produkcji serotoniny, o czym wspominałam w ostatnim artykule.

Często jednak, to nie wahania nastroju, ale permanentny stres wpływa na nasze samopoczucie. Większości z nas stres kojarzy się z niedoborem magnezu – i słusznie – gdyż pierwiastek ten redukuje uwalnianie hormonów stresu. Magnez stabilizuje funkcje układu nerwowego i usprawnia pracę szarych komórek, a także zmniejsza ich nadpobudliwość, co działa na organizm uspokajająco. Ten niezbędny składnik mineralny poprawia również pamięć i myślenie. Niestety, zauważa się, że u wielu osób występuje niedobór tego pierwiastka – często z powodu stresu lub nieodpowiedniej diety. Głównym źródłem magnezu nie jest czekolada – jak się powszechnie uważa – tylko produkty zbożowe, zwłaszcza kasza gryczana, a także spore jego ilości można znaleźć w warzywach strączkowych oraz szpinaku, brokułach, natce pietruszki, botwince, groszku, koperku i jarmużu.

O ile magnez wydaje się bardziej „oczywisty” w walce ze stresem, o tyle niedocenionym składnikiem mineralnym jest lit. Ten mikroelement działa przeciwdepresyjnie, wpływa na długotrwałą stabilizację nastroju i zmniejsza poziom agresji. Składnik ten pomaga w leczeniu wielu zaburzeń na tle nerwowym. Warto też wspomnieć, że lit wzmaga działanie magnezu. Naturalne źródła litu to ziemniaki, pomidory, jabłka i buraki.

Istnieje także jeszcze jedna grupa składników, na które warto zwrócić uwagę w kontekście poprawy nastroju – są to witaminy z grupy B. Jest to duża grupa witamin o szerokim działaniu, odpowiedzialna przede wszystkim za prawidłowy rozwój i funkcjonowanie układu nerwowego. Witaminy z grupy B poprawiają pamięć i koncentrację, pomagają zwalczyć zmęczenie, łagodzą napięcie nerwowe, poprawiają nastrój i sprawność intelektualną. Ich bogatym źródłem jest szpinak, fasola, brokuły i brukselka.

Jeżeli chcemy, aby dobry nastrój nas nie opuszczał postawmy na racjonalne odżywianie i wprowadźmy na stale warzywa i owoce do codziennego menu.