Najnowsze wpisy

  • Przepis na szczęście

    Przepis na szczęście

    Czy istnieje przepis na szczęście? Nad tym pytaniem zastanawiają się filozofowie od starożytności. Stoicy widzieli szczęście w umiarze, epikurejczycy w przyjemności, cynicy w cnocie. W dzisiejszym świecie pytanie o źródło szczęścia wydaje się jeszcze bardziej aktualne. Światowej sławy socjolog Zygmunt Bauman zauważył, że współczesnemu człowiekowi niejako wmówiono, że dzięki większej konsumpcji stanie się szczęśliwszy. Dziś […]Czytaj więcej »
  • Szczęście w twoich rękach!

    Szczęście w twoich rękach!

    Badania pokazują, że nie tylko miłość, przyjaźń czy sukces zawodowy i finansowy wpływają na poczucie szczęścia. Można powiedzieć, że mamy je we własnych rękach. Okazuje się bowiem, że te osoby, które praktykują twórczą aktywność raz dziennie, nawet zupełnie amatorsko, czują się zdecydowanie lepiej niż osoby nietwórcze. Według „The Huffington Post”, badania wykazały, że już po […]Czytaj więcej »

W sezonie jesienno-zimowym chętniej sięgamy po rozgrzewające potrawy, a prym wśród nich wiodą dania pikantne. Takie ostre jedzenie nie wszystkim służy, ale jeśli tylko je lubisz i nie masz innych przeciwwskazań to korzystaj z dobrodziejstw, jakie ze sobą niesie. Substancje odpowiadające za ostrość mają wiele właściwości prozdrowotnych – według naukowców zapewniają długowieczność, pobudzają metabolizm i wspomagają odchudzanie oraz wpływają korzystnie na samopoczucie.

Ostry polski czosnek jest naturalnym antybiotykiem, który – w przeciwieństwie do większości antybiotyków – nie niszczy flory bakteryjnej. Ostre odmiany papryki oraz pieprz czy imbir również wykazują właściwości bakteriobójcze. Pikantne potrawy są zatem bardzo dobrym wyborem w chłodne pory roku, gdyż hamują rozwój bakterii w organizmie, działają przeciwzapalnie, a także wzmacniają odporność, no i oczywiście rozgrzewają organizm. Idealnie nadają się do tego wszelkie zupy z naszych polskich sezonowych warzyw, np. zupa krem z pieczonych warzyw z pulpecikami z indyka lub zupa krem z zielonych warzyw z soczewicą. Bardzo dobrym rozwiązaniem na rozgrzanie i poprawę nastroju są dania jednogarnkowe, np. leczo lub zaproponowany przeze mnie bakłażan na ostro.

Odpowiadająca za ostrość papryki kapsaicyna znacząco przyspiesza przemianę materii, w związku z czym jest wykorzystywana jako środek wspomagający odchudzanie. Substancja ta wpływa również na rozszerzenie naczyń krwionośnych i obniżenie ciśnienia krwi, a także obniża stężenie cholesterolu we krwi i zmniejsza ryzyko wystąpienia cukrzycy typu II. Korzystne działanie kapsaicyny jest udowodnione w wielu badaniach doświadczalnych i populacyjnych.

Jest jeszcze jedna właściwość pikantnych potraw, o której się rzadziej wspomina, a to dzięki temu tak wiele osób lubi ostre jedzenie. Substancje odpowiadające za ostrość, np. wspomniana kapsaicyna czy piperyna lub gingerol, powodują pobudzenie układu nerwowego podobne do tego, które następuje, gdy się oparzymy lub uszkodzimy ciało. Skutkiem tego układ nerwowy wysyła sygnał „alarmowy”, jakby nas coś zabolało. W takiej sytuacji organizm, aby nam „ulżyć w cierpieniach”, rozpoczyna produkcję hormonów – dopaminy, oksytocyny i endorfin, naturalnych substancji wywołujących stan euforii i szczęścia o działaniu przeciwbólowym. Oczywiście „alarm” jest fałszywy, bo naszemu organizmowi nic się nie dzieje złego i nie dochodzi do uszkodzenia ciała, ale wyrzut hormonów szczęścia jest prawdziwy i poprawia nam nastrój.

Źródła: