Najnowsze wpisy

  • Zakazane owoce?

    Zakazane owoce?

    Czy zjedzenie przez Adama jabłka w Edenie było grzechem dietetycznym? Nie da się ukryć, że owoce zawierają cukier, w tym fruktozę, o której ostatnio nie mówi się zbyt pochlebnie. Z drugiej strony dietetycy wymieniają niezliczone cenne składniki, zawarte w owocach: nie tylko witaminy i minerały, ale także polifenole i flawonoidy, którym przypisujemy rolę w zachowaniu […]Czytaj więcej »
  • Wspólne jedzenie źródłem przyjemności i szczęścia

    Wspólne jedzenie źródłem przyjemności i szczęścia

    Sama siebie nazwałabym jedzeniową hedonistką. Uwielbiam jeść. To co sprawia mi jeszcze więcej szczęścia, to jedzenie w miłym towarzystwie! Potrawy wydają mi się wtedy jeszcze smaczniejsze. Należy pamiętać, że jedzenie nie spełnia tylko swojej biologicznej funkcji, jakim jest dostarczanie paliwa dla naszych komórek. W dużej mierze spełnia również funkcję społeczną: jest sposobem na wspólne spędzenie […]Czytaj więcej »

„To wszystko geny!” – nieraz słyszę od pacjenta, gdy staram się dociec co może być przyczyną jego nadwagi. Choć lekarska podejrzliwość nakazuje mi poszukiwać dalej, w stwierdzeniu pacjenta też może być trochę prawdy. Czy powolną przemianę materii i problemy z nadwagą można odziedziczyć?

Spór dotyczący tego, co w naszym życiu jest kwestią genów, a co środowiska w jakim się wychowujemy jest tak stary, jak współczesna biologia i nie doprowadził do jednoznacznych rozstrzygnięć. Na jego gruncie wyrosła natomiast nowa nauka zwana epigenetyką, łącząca oba podejścia. Wg epigenetyki środowisko, w którym dorastamy, wpływa na to, które geny będą czynne, a które pozostaną na całe życie w uśpieniu.

Obserwacje dowodzą, że złe odżywianie się w czasie ciąży prowadzi do zaburzeń metabolicznych u dziecka, co w przyszłości może skutkować np. problemami z nadwagą.

Po doświadczeniach II wojny światowej zaobserwowano ciekawą zależność: w populacjach, które doświadczyły okresów głodu, w kilkadziesiąt lat później odnotowywano wzrost zachorowań na cukrzycę, nadciśnienie, zawał czy udar. Oznaczałoby to, że głodowanie w czasie ciąży może trwale nastawić metabolizm dziecka na tryb „oszczędzania energii” i w efekcie od pierwszych lat życia będzie ono miało problemy z nadwagą. Z drugiej strony, przejadanie się matki w czasie ciąży i otyłość prowadzą do nadmiernej masy urodzeniowej dziecka i większego ryzyka powikłań związanych z samym porodem.

Jeśli więc metabolizm kształtuje się już na etapie życia płodowego, co może zrobić przyszła mama, aby zapewnić swojemu dziecku jak najlepszy start?

Przekazywanie dobrych nawyków żywieniowych rozpoczyna się na etapie ciąży, trwa w czasie karmienia piersią i kształtuje się w okresie niemowlęcym. Przyszła mama powinna odżywiać się regularnie, jadać raczej mniejsze posiłki, ale częściej. Zaleca się, aby dieta była jak najbardziej urozmaicona i lekkostrawna.

Zapotrzebowanie energetyczne nie wzrasta tak bardzo, jak powszechnie się sądzi. W I trymestrze ciąży pozostaje bez zmian, w II i III rośnie nieznacznie – o ok. 18-24%. Znacząco wzrasta natomiast zapotrzebowanie na witaminy, minerały i białko. Przy takich założeniach, aby dieta była zbilansowana, konieczne jest włączanie do każdego posiłku warzyw i owoców. Są to produkty niskokaloryczne, zawierające wiele witamin, przeciwutleniaczy, mikro- i makroelementów. Ponieważ jedne są bogate w witaminę C a inne np. we flawonoidy, należy łączyć ze sobą różne produkty. Warto starać się, aby potrawy był kolorowe – często jest to dobrym wskaźnikiem obecności różnorodnych witamin i antyoksydantów. Pamiętajmy, aby w czasie ciąży sięgać po produkty świeże, a warzywa i owoce koniecznie myć przed spożyciem.

Niektóre kobiety w czasie ciąży rezygnują z wielu produktów lub nawet ograniczają swoją dietę do wyłącznie kilku potraw. Takie postępowanie przynosi zdecydowanie więcej szkody niż pożytku i naraża zarówno mamę, jak i malucha na niedobory pokarmowe.