Najnowsze wpisy

  • Pikantne potrawy jako źródło euforii

    Pikantne potrawy jako źródło euforii

    W sezonie jesienno-zimowym chętniej sięgamy po rozgrzewające potrawy, a prym wśród nich wiodą dania pikantne. Takie ostre jedzenie nie wszystkim służy, ale jeśli tylko je lubisz i nie masz innych przeciwwskazań to korzystaj z dobrodziejstw, jakie ze sobą niesie. Substancje odpowiadające za ostrość mają wiele właściwości prozdrowotnych – według naukowców zapewniają długowieczność, pobudzają metabolizm i […]Czytaj więcej »
  • Przepis na szczęście

    Przepis na szczęście

    Czy istnieje przepis na szczęście? Nad tym pytaniem zastanawiają się filozofowie od starożytności. Stoicy widzieli szczęście w umiarze, epikurejczycy w przyjemności, cynicy w cnocie. W dzisiejszym świecie pytanie o źródło szczęścia wydaje się jeszcze bardziej aktualne. Światowej sławy socjolog Zygmunt Bauman zauważył, że współczesnemu człowiekowi niejako wmówiono, że dzięki większej konsumpcji stanie się szczęśliwszy. Dziś […]Czytaj więcej »

Oczywistym wydaje się fakt, że okazanie dobra komuś, będzie zbawienne dla tej osoby, która otrzymuje nasz dar. Głodny człowiek, który otrzyma posiłek, choćby jabłko czy ziemniaki okraszone masłem, nasyci się, przestanie czuć głód, poczuje się lepiej.

Badania naukowców pokazują też, że czynienie dobra, pomaganie innym ludziom ma wpływ także na tych, którzy pomagają. Akt pomocy przyczynia się do polepszenia stanu zdrowia, poczucia sensu i szczęścia, pomaga realizować cele, a nawet przedłużyć życie!

W 1956 r. amerykańscy naukowcy przebadali grupę zamężnych matek w wieku ok. trzydziestu lat. Byli przekonani, że te kobiety, które miały więcej dzieci powinny umrzeć wcześniej. Jednakże wyniki badań bardzo ich zaskoczyły. Okazało się, że ilość dzieci nie ma wpływu na długość życia, podobnie jak status społeczny, poziom dochodów, czy edukacji. Co zatem miało znaczenie? Otóż liczyło się, to czy kobiety pomagały innym ludziom, czy znajdowały czas na jakiś rodzaj dobroczynności.  Te, które pomagały innym, dużo rzadziej zapadały na poważne choroby, czuły się zdrowsze i szczęśliwsze od tych, które nie dawały nic z siebie innym ludziom.

Kolejne badania potwierdzały tę zależność. Pomaganie innym poprawia jakość życia i przedłuża je. Ci, którzy są wrażliwi na innych i czynią dobro, żyją w poczuciu spełnienia i szczęścia oraz cieszą się lepszym zdrowiem. Dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn, dzieci oraz osób starszych. Według wyników badań, nawet osoby po 65. roku życia angażujące się w jakikolwiek rodzaj wolontariatu na rzecz innych potrzebujących, miały mniejsze ryzyko ataku serca, zawału, raka czy wylewu.

Jak to możliwe? Naukowcy szukali odpowiedzi i znaleźli kilka przyczyn. Jedna z nich to wpływ dobroczynności na produkowanie większej ilości przeciwciał zwalczających choroby. Nawet godzinę po akcie dobroczynności, organizm nadal wytwarza przeciwciała, dlatego pomaganie ma długotrwały wpływ na nasze zdrowie. Dodatkowo bezinteresowna pomoc bliźniemu zwiększa produkcję oksytocyny w mózgu, która z kolei redukuje szkodliwe działania stresu na nasz organizm. Czynienie dobra uwalnia także endorfiny, czyli hormony szczęścia, które redukują ból i sprawią, że czujemy pozytywne emocje.

Altruizm i niesienie pomocy innym dodaje ludziom siły, poprawia funkcjonowanie na innych płaszczyznach życia, jak np. rodzina, praca czy osiąganie lepszych wyników.

Bądźmy zatem dobrzy dla innych, bo to dobre także dla nas!