Najnowsze wpisy

  • Jak zacząć, żeby nie skończyć?

    Jak zacząć, żeby nie skończyć?

    Szczęśliwie coraz większa ilość naszych rodaków zaczyna zdawać sobie sprawę, że ruch i aktywność fizyczna to ważne elementy wpływające na nasze zdrowie i dobre samopoczucie. Stąd biegi uliczne, stacje wypożyczania rowerów coraz gęściej rozsiane po mieście, dynamicznie rozrastające się sieci fitness klubów, szkółki piłkarskie czy rolkarze mijani na bulwarach. Co jednak, jeśli nie wywodzisz się […]Czytaj więcej »
  • Pikantne potrawy jako źródło euforii

    Pikantne potrawy jako źródło euforii

    W sezonie jesienno-zimowym chętniej sięgamy po rozgrzewające potrawy, a prym wśród nich wiodą dania pikantne. Takie ostre jedzenie nie wszystkim służy, ale jeśli tylko je lubisz i nie masz innych przeciwwskazań to korzystaj z dobrodziejstw, jakie ze sobą niesie. Substancje odpowiadające za ostrość mają wiele właściwości prozdrowotnych – według naukowców zapewniają długowieczność, pobudzają metabolizm i […]Czytaj więcej »

Czy istnieje przepis na szczęście? Nad tym pytaniem zastanawiają się filozofowie od starożytności. Stoicy widzieli szczęście w umiarze, epikurejczycy w przyjemności, cynicy w cnocie. W dzisiejszym świecie pytanie o źródło szczęścia wydaje się jeszcze bardziej aktualne. Światowej sławy socjolog Zygmunt Bauman zauważył, że współczesnemu człowiekowi niejako wmówiono, że dzięki większej konsumpcji stanie się szczęśliwszy. Dziś wiemy, że nie jest to do końca prawdą. Badania pokazują, że na subiektywne poczucie szczęścia wpływa bardzo wiele czynników.

Pierwszym takim czynnikiem są geny i biologiczne uwarunkowania. To, co otrzymujemy w darze po przodkach, w dużej mierze determinuje nasz poziom dobrostanu. Niektórzy naukowcy wskazują nawet, że geny w 50% są odpowiedzialne za nasz poziom szczęścia. Dziedziczone predyspozycje organizmu, wrażliwość układu nerwowego czy temperament znacząco wpływają na intensywność przeżywania przez nas pozytywnych emocji. Bycie ekstrawertykiem czy neurotykiem łączy się z faktem zwracania uwagi na pozytywne lub negatywne wydarzenia w naszym życiu.

Drugą kategorią czynników, wpływających na ogólny poziom odczuwanego szczęścia, są okoliczności zewnętrzne. W praktyce oznacza to, że łatwiej być szczęśliwym, gdy mamy zaspokojone podstawowe biologiczne i materialne potrzeby. Jednak szczęście nie zwiększa się wraz z gromadzonym bogactwem, a wygrana w Lotto automatycznie nie zapewnia zadowolenia do końca życia. Zewnętrzne okoliczności mają większe znaczenie przy odczuwaniu szczęścia w danej chwili, jednak znacząco mniejsze, gdy patrzymy na odczuwanie szczęścia w dłuższym okresie czasu.

Trzecia kategoria czynników jest związana z naszym podejściem do życia. I jest to obszar, na który możemy wpływać bezpośrednio. Nasze zachowania czy reakcje na spotykające nas wydarzenia zależą od nas samych. To również my decydujemy o tym, jak wykorzystamy biologiczne predyspozycje – czy będziemy aktywnym trybem życia pobudzać pozytywne emocje, czy zdecydujemy się skupiać na negatywnych aspektach naszego życia. Tak więc naszym sposobem działania i myślenia możemy oddziaływać na dwie wcześniej wymienione grupy czynników wpływających na nasz dobrostan.

Jak zatem można sformułować przepis na szczęście? Może po prostu mamy więcej szczęścia w życiu, jeśli je wzmacniamy dobrymi nawykami, działaniami i myślami. Warto zatem zainwestować trochę czasu i energii w to, by mieć więcej czasu dla najbliższych, więcej się ruszać czy jeść więcej owoców i warzyw. A wtedy szczęście samo przyjdzie.