Najnowsze wpisy

  • Pikantne potrawy jako źródło euforii

    Pikantne potrawy jako źródło euforii

    W sezonie jesienno-zimowym chętniej sięgamy po rozgrzewające potrawy, a prym wśród nich wiodą dania pikantne. Takie ostre jedzenie nie wszystkim służy, ale jeśli tylko je lubisz i nie masz innych przeciwwskazań to korzystaj z dobrodziejstw, jakie ze sobą niesie. Substancje odpowiadające za ostrość mają wiele właściwości prozdrowotnych – według naukowców zapewniają długowieczność, pobudzają metabolizm i […]Czytaj więcej »
  • Przepis na szczęście

    Przepis na szczęście

    Czy istnieje przepis na szczęście? Nad tym pytaniem zastanawiają się filozofowie od starożytności. Stoicy widzieli szczęście w umiarze, epikurejczycy w przyjemności, cynicy w cnocie. W dzisiejszym świecie pytanie o źródło szczęścia wydaje się jeszcze bardziej aktualne. Światowej sławy socjolog Zygmunt Bauman zauważył, że współczesnemu człowiekowi niejako wmówiono, że dzięki większej konsumpcji stanie się szczęśliwszy. Dziś […]Czytaj więcej »

Badania dowodzą, że śmiech nas relaksuje, daje odpoczynek organizmowi, zmniejsza napięcie i stres. Ma moc odganiania smutków, dodaje wiary i energii. Kiedy się śmiejemy, pogłębia się nasz oddech, rozluźniają mięśnie, lepiej pracuje przepona, wygładzają się zmarszczki na twarzy. Czujemy się piękniejsi, młodsi, zdrowsi i szczęśliwsi.

Dobry humor i umiejętność śmiania się z samego siebie, to najlepsza terapia na trudności dnia codziennego. Umiejętność patrzenia na siebie, świat i innych ludzi z przymrużeniem oka, żart, uśmiech, poczucie humoru potrafią zjednywać ludzi. Śmiech potrafi być zaraźliwy i jest dobry dla wszystkich. Przekracza bariery między ludźmi, bo bez względu na wiek, płeć, język, wyznanie czy kolor skóry, każdy człowiek lubi się śmiać. Śmiech lubi też towarzystwo, podobnie jak człowiek. Najlepiej jest śmiać się z innymi ludźmi, potrzebujemy wzajemnej życzliwości, zabawy i uśmiechu, który dostarcza nam codziennej porcji akceptacji od innych, niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania w życiu.

Tego, że śmiech można z siebie wykrzesać i zarażać się nim doświadczyli uczestnicy zajęć jogi śmiechu. Okazało się, że śmiech można z siebie wydobyć nawet wtedy, gdy wcale nie jest nam do śmiechu. Na zajęcia z jogi śmiechu przychodzą na całym świecie ludzie z depresją, po trudnych doświadczeniach życiowych. Wystarczy jednak, że są między ludźmi, wykonują ćwiczenia twarzy i głosu, oddychają w specyficzny, dobry dla organizmu sposób, spontanicznie się poruszają, są w interakcji z innymi ludźmi, patrzą na siebie nawzajem i robią śmieszne miny. To wszystko zaraża autentyczną radością.

Naukowcy badający wpływ śmiechu na ludzki organizm, dokonali ciekawego odkrycia. Przekonują, że ludzki umysł nie widzi różnicy między śmiechem udawanym a prawdziwym. Początkowe zmuszanie się do śmiechu i wykonywanie ćwiczeń mięśni twarzy podobnych, jak przy prawdziwym śmiechu, powoduje, że zaczynamy śmiać się autentycznym śmiechem, czujemy przypływ radości i poprawia nam się samopoczucie. Po zajęciach z jogi śmiechu, uczestnicy wracali do domu w lepszej formie fizycznej a ich bliscy dziwili się, dlaczego tak dobrze wyglądają. Szli na zajęcia smutni, źli i przygnębieni, a wychodzili pełni optymizmu i naprawdę czuli się szczęśliwsi.

Nawet sztuczny i wymuszony śmiech prowadzi do prawdziwego śmiechu i potrafi przybliżać nas do poczucia szczęścia! Poprawia system immunologiczny, chroniący nasz organizm przed infekcjami, obniża ciśnienie krwi i zapobiega depresji. Warto zajrzeć na zajęcia z jogi śmiechu, łatwo je znaleźć w Internecie. Ale można też po prostu śmiać się z najprostszych rzeczy z przyjaciółmi, choćby z samych siebie i swoich problemów. Od razu staną się mniejsze i mniej groźne. Kiedyś przyjaciółka zwierzała mi się z jakiegoś kłopotu i była bardzo smutna. Jadłyśmy właśnie jagody, bo było lato i sezon w pełni. Miała granatowe od pysznych jagód usta i zęby. Wyglądała tak zabawnie, że musiałam jej to powiedzieć i pokazać w lustrze. Wybuchłyśmy obie szczerym śmiechem i od razu poczuła się lepiej.