Najnowsze wpisy

  • Jak zacząć, żeby nie skończyć?

    Jak zacząć, żeby nie skończyć?

    Szczęśliwie coraz większa ilość naszych rodaków zaczyna zdawać sobie sprawę, że ruch i aktywność fizyczna to ważne elementy wpływające na nasze zdrowie i dobre samopoczucie. Stąd biegi uliczne, stacje wypożyczania rowerów coraz gęściej rozsiane po mieście, dynamicznie rozrastające się sieci fitness klubów, szkółki piłkarskie czy rolkarze mijani na bulwarach. Co jednak, jeśli nie wywodzisz się […]Czytaj więcej »
  • Pikantne potrawy jako źródło euforii

    Pikantne potrawy jako źródło euforii

    W sezonie jesienno-zimowym chętniej sięgamy po rozgrzewające potrawy, a prym wśród nich wiodą dania pikantne. Takie ostre jedzenie nie wszystkim służy, ale jeśli tylko je lubisz i nie masz innych przeciwwskazań to korzystaj z dobrodziejstw, jakie ze sobą niesie. Substancje odpowiadające za ostrość mają wiele właściwości prozdrowotnych – według naukowców zapewniają długowieczność, pobudzają metabolizm i […]Czytaj więcej »

Nasz poziomom szczęśliwości jest najwyższy od lat. Jak pokazują badania, poziom szczęśliwości na świecie jest również jednym z najwyższych w historii. Kto więc należy do tego grona nomen omen szczęśliwców? I jak Polacy prezentują się na tle innych narodów?

20 marca w międzynarodowy dzień szczęścia ONZ po raz kolejny opublikowała ranking najszczęśliwszych krajów świata  w ramach prowadzonego przez siebie badania Happy Planet Index. Za najszczęśliwszych mieszkańców globu zostali uznani mieszkańcy państw nordyckich – Duńczycy, Norwegowie, Islandczycy, Finowie – oraz Szwajcarzy i Kanadyjczycy. Polska uplasowała się na 46 miejscu tuż za Salwadorem, Ekwadorem i Nikaraguą. I choć nie jesteśmy w czołówce, to w ciągu roku zanotowaliśmy znaczący wzrost – awansowaliśmy z 60 miejsca zajmowanego w roku 2015.

Co roku poziom globalnego szczęście mierzy również amerykański Gallupe Institute. Według jego pomiarów ludźmi najczęściej doświadczającymi szczęścia są mieszkańcy krajów Ameryki Łacińskiej – Paragwaju, Gwatemali, Hondurasu i Ekwadoru – oraz (co mnie osobiście zaskoczyło) Uzbekistanu. Polska w tym rankingu jest w połowie stawki z bardzo zbliżonymi wynikami do krajów z regionu Europy Środkowo-Wschodniej: państw bałtyckich, Czech, Słowacji, Węgier. Niepokojący jest fakt, że wśród 10 krajów z najmniejszym odsetkiem osób doświadczających pozytywnych emocji znaleźli się nasi sąsiedzi: Białoruś, Ukraina i Litwa.

Patrząc na te wyniki pojawia się pytanie, dlaczego w tych dwóch znanych rankingach tak różne kraje są wskazywane jako najszczęśliwsze? Odpowiedź, jakiej udzielimy ma duży związek z tym, jak definiujemy szczęście. Można na nie spojrzeć z wielu perspektyw. Jeśli szczęście jest dla nas generalnie dobrym życiem, to wśród życiowych szczęśliwców znaleźli się mieszkańcy bogatej północy: Duńczycy, Norwedzy, Finowie czy Szwajcarzy. Jeśli szczęście to dla nas doświadczanie pozytywnych emocji: radości, uśmiechu, zabawy to do najszczęśliwszych należą mieszkańcy Ameryki Południowej.

Jakie z tego możemy wyciągnąć wnioski? Możemy podobnie jak najszczęśliwsi Polacy zacząć bardziej dbać o swoje zdrowie, stawiając na dietę bogatą w polskie warzywa i owoce. Badania przeprowadzone w ramach I edycji kampanii „Warzywa i owoce – na szczęście!” pokazują, że im Polacy bardziej troszczą się o własne zdrowie, tym wyższy jest deklarowany poziom szczęścia. Co powiecie na soczyście zielone szparagi na obiad z odrobiną szczerego uśmiechu?