Najnowsze wpisy

  • Jak zacząć, żeby nie skończyć?

    Jak zacząć, żeby nie skończyć?

    Szczęśliwie coraz większa ilość naszych rodaków zaczyna zdawać sobie sprawę, że ruch i aktywność fizyczna to ważne elementy wpływające na nasze zdrowie i dobre samopoczucie. Stąd biegi uliczne, stacje wypożyczania rowerów coraz gęściej rozsiane po mieście, dynamicznie rozrastające się sieci fitness klubów, szkółki piłkarskie czy rolkarze mijani na bulwarach. Co jednak, jeśli nie wywodzisz się […]Czytaj więcej »
  • Pikantne potrawy jako źródło euforii

    Pikantne potrawy jako źródło euforii

    W sezonie jesienno-zimowym chętniej sięgamy po rozgrzewające potrawy, a prym wśród nich wiodą dania pikantne. Takie ostre jedzenie nie wszystkim służy, ale jeśli tylko je lubisz i nie masz innych przeciwwskazań to korzystaj z dobrodziejstw, jakie ze sobą niesie. Substancje odpowiadające za ostrość mają wiele właściwości prozdrowotnych – według naukowców zapewniają długowieczność, pobudzają metabolizm i […]Czytaj więcej »

Śliwki są uznawane za owoce „rozweselające” ze względu na sporą zawartość witamin  grupy B, zwłaszcza tiaminy – B1. Zaś dzięki niacynie – witaminie PP mają korzystny wpływ na układ nerwowy i sprawność intelektualną oraz łagodzą stany napięcia emocjonalnego i nerwowego. Śliwki są też dobrym źródłem tryptofanu – egzogennego aminokwasu, który jest niezbędny do produkcji serotoniny- hormonu szczęścia. Zawierają też rzadko występującą w owocach witaminę E, która jest tzw. „witaminą młodości”, opóźniającą procesy starzenia i wspomagającą płodność.

Owoce te mają też sporo składników mineralnych – potasu, żelaza, magnezu, wapnia i fosforu. Śliwki są też dobrym źródłem miedzi, która zapobiega chorobom układu krążenia, chroni serce, służy też koncentracji i dobrej pamięci, wzmacnia odporność.

W proponowanym daniu mamy śliwki „przemycone” w 2 wariantach – w knedlach, których jedzenie samo w sobie nas uszczęśliwi oraz w sosie ze świeżych śliwek, jeszcze bardziej wzmocni smak, a w efekcie uśmiech z twarzy nie zniknie 🙂

 

Składniki (4 porcje):

Knedle:

  • 500 g ziemniaków
  • 300-400 g śliwek
  • 1 jajko
  • 1 szklanka (ok. 150 g) mąki pszennej
  • sól

Sos śliwkowy:

  • 100 g śliwek
  • 1 łyżeczka miodu
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • 1-2 goździki

Wykonanie:

Śliwki umyj, przekrój na pół i wyjmij pestki. Ziemniaki umyj i ugotuj w łupinkach. Po ugotowaniu przestudź i obierz. Ziemniaki przepuść przez praskę. Wymieszaj z jajkiem, mąką, szczyptą soli i połącz ręcznie w jednolitą masę. W razie potrzeby oprósz dłonie mąką (można ewentualnie dodać troszkę więcej mąki do ciasta, ale im mniej mąki, tym knedle delikatniejsze, bardziej miękkie).

Z ciasta ulep wałeczki, odrywaj po kawałku ciasta i uformuj kulki wielkości orzecha włoskiego. Kulki rozpłaszcz na cienkie placuszki (dobrze, żeby ciasto wkoło śliwki było jak najcieńsze) i w każdym umieść śliwkę bez pestki, zlep brzegi i uformuj znowu kulkę. Zgotuj dużą ilość wody, lekko ją posól. Knedle gotuj 2–3 minuty we wrzątku (licząc od wypłynięcia na powierzchnię). Wyjmij łyżką cedzakową i ułóż na talerzach, przed podaniem zlej wodę z talerzy. Podawaj z sosem ze świeżych śliwek.

Przygotuj sos – umyj śliwki, przekrój i wyjmij pestki. W małym rondelku na dno nalej wody, dorzuć przekrojone śliwki i duś pod przykryciem (mieszając, żeby owoce się nie przypaliły) aż owoce się rozpadną- około 5 minut. Na koniec dopraw miodem, cynamonem i goździkami, zagotuj. Chwilę wystudź, wyjmij goździki i zmiksuj blenderem na jednolity sos. Sos nadaje się jako dodatek do knedli, ale też do mięsa, np. pieczonego schabu.