Najnowsze wpisy

  • Pikantne potrawy jako źródło euforii

    Pikantne potrawy jako źródło euforii

    W sezonie jesienno-zimowym chętniej sięgamy po rozgrzewające potrawy, a prym wśród nich wiodą dania pikantne. Takie ostre jedzenie nie wszystkim służy, ale jeśli tylko je lubisz i nie masz innych przeciwwskazań to korzystaj z dobrodziejstw, jakie ze sobą niesie. Substancje odpowiadające za ostrość mają wiele właściwości prozdrowotnych – według naukowców zapewniają długowieczność, pobudzają metabolizm i […]Czytaj więcej »
  • Przepis na szczęście

    Przepis na szczęście

    Czy istnieje przepis na szczęście? Nad tym pytaniem zastanawiają się filozofowie od starożytności. Stoicy widzieli szczęście w umiarze, epikurejczycy w przyjemności, cynicy w cnocie. W dzisiejszym świecie pytanie o źródło szczęścia wydaje się jeszcze bardziej aktualne. Światowej sławy socjolog Zygmunt Bauman zauważył, że współczesnemu człowiekowi niejako wmówiono, że dzięki większej konsumpcji stanie się szczęśliwszy. Dziś […]Czytaj więcej »

Seler działa moczopędnie, dzięki czemu oczyszcza organizm z toksyn, wzmaga też perystaltykę jelit, pomaga trawić tłuszcze. Poza tym pobudza przemianę materii, usuwając jednocześnie szkodliwe produkty uboczne tego procesu (np. kwas moczowy). Seler (zarówno korzeniowy, jak i naciowy) jest niskokaloryczny. Wszystkie te wyżej wymienione właściwości powodują, że jest on idealnym warzywem w diecie odchudzającej.

Warto także wspomnieć o tym, że seler wzmacnia układ odpornościowy organizmu, co jest bardzo dobrym argumentem, żeby uwzględnić go w diecie jesiennej. Warzywo to pomaga regulować ciśnienie i poziom cholesterolu we krwi. Seler ma najwięcej fosforu wśród warzyw korzeniowych, dużo wapnia, potasu i cynku, a także nieco magnezu i żelaza. Jest też bogatym źródłem witamin z grupy B (B1, B2, B5, B6, PP), witaminy C, E i K.

Mimo tych niewątpliwych zalet, nie każdy lubi selera i kojarzy nam się on głównie z nieodłącznym elementem włoszczyzny i składnikiem zup. Aby przełamać stereotypy i przekonać sceptyków, proponuję inne oblicze selera – bardzo smaczny pasztet.

 

Składniki (cała blaszka typu „keksówka”):

  • 1 kg selera korzeniowego
  • 2 marchewki
  • 2 średnie cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 10-15 g suszonych podgrzybków lub innych dostępnych grzybów
  • 1 szklanka bułki tartej
  • 6-8 łyżek mąki kukurydzianej
  • ½ szklanki oleju rzepakowego
  • 1,5 szklanki wody
  • sól, pieprz
  • ewentualnie odrobina lubczyku i papryki ostrej do smaku

 

Wykonanie:

Warzywa obierz ze skórki i dokładnie wymyj. Cebulę i czosnek drobno posiekaj, zaś marchewkę z selerem zetrzyj na tarce o dużych oczkach.

Grzybki pokrój na drobne kawałki i zalej je gorącą wodą (1,5 szklanki). Odstaw na bok (najlepiej zrobić to wcześniej, by grzyby pomoczyły się nawet kilka godzin).

Do większego garnka włóż warzywa, drobno posiekane grzybki, zalej olejem i wodą, w której moczyły się grzyby. Dopraw do smaku solą i pieprzem. Gotuj na średnim ogniu, pod przykryciem, około godziny, co jakiś czas mieszając. Warzywa powinny być miękkie, a większość płynów powinna odparować. Pod koniec gotowania dopraw ziołami.

Następnie do warzyw dodaj bułkę tartą i mąkę kukurydzianą. Wszystko dokładnie wymieszaj i ułóż w formie do pieczenia wyłożonej papierem. Piecz w nagrzanym do 190 stopni piekarniku przez około 1,5 godziny na funkcji grzania góra-dół, a następnie około 25 minut – sam dół.