Najnowsze wpisy

  • Skoncentruj się!

    Skoncentruj się!

    Bywają dni/tygodnie, gdy okoliczności nie sprzyjają naszym treningowym wysiłkom, i to pomimo dużego zaangażowania i dbania o pozytywny dialog wewnętrzny z naszej strony. Szczególnie w okresie jesienno-zimowym, poza codziennymi obowiązkami, zmagamy się przecież także z pogodą. Deszcz, śnieg i niskie temperatury zwykle nie zachęcają do kontynuowania treningów, dając przy tym dość wiarygodne usprawiedliwienie… Lecz choć […]Czytaj więcej »
  • Codzienne działania, za które Twój kręgosłup będzie wdzięczny

    Codzienne działania, za które Twój kręgosłup będzie wdzięczny

    Lubię wierzyć, że sukces jest sumą niewielkich wysiłków, powtarzanych każdego dnia. Codziennie jesteśmy w stanie zrobić wiele, aby zadbać o siebie – nie dopuścić do zwyrodnień kręgosłupa lub poprawić jego obecną formę. Zabezpieczamy się w ten sposób i minimalizujemy ryzyko wystąpienia ostrych lub przewlekłych bólów pleców. Co zatem robić, by długo cieszyć się sprawnością?   […]Czytaj więcej »

„Pewnego dnia spróbuję…” to prawdopodobnie jedno z najczęściej wypowiadanych zdań w kontekście podejmowania sportowej aktywności. Bo niby korzyści wynikające
z uprawiania sportu są jasne i klarowne. Niby czas w ciągu tygodnia pracy pozwala też na zadbanie o więcej ruchu – a jednak wciąż wysiłki wielu osób kończą się na wypowiedzeniu wspomnianego zdania i oczekiwaniu na „lepsze warunki” – lepsze samopoczucie, lepszą pogodę, lepsze warunki na drodze, więcej czasu… Brian Tracy, ekspert z zakresu rozwoju osobistego, często przywołuje w takich sytuacjach metaforę „Someday Isle” („Wyspy Kiedyś”) – a więc miejsca, gdzie przenosimy się, odkładając plany na „bliżej nieokreśloną przyszłość”.
A co zrobić, by już nie przebywać na tej wyspie? By uwierzyć, że sport to także coś dla nas? Sięgnijmy po metodę KAIZEN*.

„Step by step”, czyli powoli i skutecznie

KAIZEN bywa nazywana metodą „krok po kroku” (ang. step by step). A więc bez gwałtownych i nagłych zmian – za to z systematycznym wykonywaniem maleńkich kroczków, jeden za drugim, gdzie zamiast rewolucji świadomie wybieramy ewolucję. Dlaczego sprawdza się to w sporcie? Bo z jednej strony pozwala zarówno psychicznie, jak i fizycznie spokojnie zaadaptować się do nowych (sportowych) wymagań, a z drugiej – zabezpiecza nas przed zbyt szybkim wypaleniem i rezygnacją z dopiero co podjętych zobowiązań.

Zacznijmy zatem od tego pierwszego, maleńkiego kroku, który nie powinien być spektakularny. Ważne jest bowiem, aby nie wymagał od nas zbyt dużo wysiłku. Paradoksalnie może on jednak spowodować, że łatwiej nam się będzie odważyć i wytrwać w sportowym postanowieniu.

 Pierwszy krok… czyli 5 wskazówek, jak wybrać dla siebie dyscyplinę sportu

Opisywanym pierwszym krokiem może być już sam wybór sportowej aktywności. Bo choć takie dyscypliny, jak bieganie, piłka nożna, siatkówka, tenis czy squash są w Polsce popularne, to jednak nie wyczerpują wachlarza możliwości.

  • Zadaj sobie ważne pytanie – myśląc o uprawianiu sportu, warto zacząć od zadania sobie pytania typu: „co sprawiałoby mi przyjemność?” lub „jeśli miałbym/miałabym jedną dodatkową godzinę w tygodniu, to na co konkretnie chciałbym/chciałabym ją przeznaczyć?”.
  • Sprawdź poziom trudności – na początku swojej przygody ze sportem trzeba też wziąć pod uwagę poziom trudności danej aktywności. Pamiętajmy, że im większe wymagania wiążą się z danym sportem (dotyczące zarówno kondycji fizycznej, jak i potrzebnego sprzętu lub warunków pogodowych), tym trudniej może być nam o systematyczność w treningu, a tym samym – zawsze znajdziemy powód, by go właśnie dziś nie podjąć…
  • Poznaj doświadczenia innych – pewną wskazówką co do wyboru konkretnego sportu mogą być też doświadczenia naszych znajomych i przyjaciół – warto zapytać ich o to, jak sami zaczynali. Dobrym pomysłem może też okazać się wspólne trenowanie – w towarzystwie nawet jednej osoby możemy poczuć się śmielej i może być nam łatwiej o dodatkową motywację.
  • Poznaj okolicę – przy wyborze opisywanej aktywności trzeba wziąć również pod uwagę nasze miejsce zamieszkania – sprawdzenie dostępnych w pobliżu siłowni i kompleksów sportowych może pomóc nam zawęzić krąg poszukiwań. I dodatkowo sprawi, że nasz wybór zacznie nabierać coraz bardziej realnych kształtów.
  • Razem czy osobno – niebagatelne znaczenie może mieć też dla nas to, czy lubimy spędzać czas samotnie, czy jednak w obecności innych osób. Wtedy też wybór między joggingiem a kontaktową piłką nożną może być już dużo łatwiejszy i umożliwi nam to, że podczas treningu będziemy czuć się dużo swobodniej.

Kilka pomysłów na to, jak się odważyć i już dziś wykonać pierwszy krok:

  • Weź kartkę papieru i przez 3 minuty wypisz wszystkie powody, dla których chcesz uprawiać dany sport. To proste ćwiczenie pozwala stworzyć listę argumentów, które mogą stanowić inspirację na początku Twojej sportowej drogi. Będziesz też miał/miała okazję do odkrycia, dlaczego sport faktycznie może być właśnie dla Ciebie.
  • Zamknij oczy i wyobraź sobie, jak uprawiasz wybrany przez siebie sport. Bez względu na to, czy będzie to bieganie, squash czy ćwiczenia na siłowni, spróbuj przez kilkadziesiąt sekund poczuć się tak, jakbyś naprawdę biegał/grał/ćwiczył. Jeśli nie masz jeszcze doświadczeń z danym sportem, puść wodze swojej wyobraźni – próbując zobaczyć i poczuć, „jak to może być w rzeczywistości”. Warto przy tym zadać sobie pytanie: „jak chciałbym/chciałabym, aby to wyglądało?”
  • Gdy już zdecydujesz się na konkretny sport, zamiast planować kilka treningów
    w kolejnym tygodniu, na dobry początek zaplanuj tylko jeden. Dodatkowo przygotuj niezbędny sprzęt (np. odpowiednie buty, koszulkę, ręcznik i zdrową przekąskę, np. jabłko) już dziś, po czym połóż je w widocznym miejscu w swoim domu. Dzięki temu codziennie będziesz mógł/mogła cieszyć się na zbliżający się trening i… powoli planować kolejny kroczek.

Takie podejście pozwoli ci rozpocząć przygodę ze sportem, czyli będziesz o jeden krok bliżej do celu, który sobie wyznaczysz – zdrowe ciało, szczupła sylwetka czy dobre samopoczucie. Jednak pamiętaj, że najlepsze nawet porady niewiele dadzą, jeśli sam nie będziesz tego chciał – wszystko zależy od ciebie!

 

*KAIZEN – „(jap. 改善; kai – zmiana, zen – dobry; czyli ciągłe doskonalenie) to japońska filozofia ciągłej zmiany. Nie wielkiej i drastycznej, ale ciągłej, małej i niepozornej, której efektem są wielkie zmiany.” (Miler, T. (2017). KAIZEN. Jak osiągać wielkie cele małymi krokami. (s. 16.) Lublin: Wydawnictwo Słowa i Myśli.

Działanie sfinansowane ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw.