Najnowsze wpisy

  • Treningi na czczo – czy warto?

    Treningi na czczo – czy warto?

    Modne i powszechnie praktykowane stały się treningi, zwłaszcza odchudzające, wykonywane na czczo. Wielu trenerów zaleca bieganie kilku kilometrów zaraz po przebudzeniu i bez dostarczania jakichkolwiek substratów energetycznych. Otóż takie praktyki z dietetycznego i fizjologicznego punktu widzenia nie mają większego sensu, jeśli chodzi o skuteczność, a do tego mogą być niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia. […]Czytaj więcej »
  • Skoncentruj się!

    Skoncentruj się!

    Bywają dni/tygodnie, gdy okoliczności nie sprzyjają naszym treningowym wysiłkom, i to pomimo dużego zaangażowania i dbania o pozytywny dialog wewnętrzny z naszej strony. Szczególnie w okresie jesienno-zimowym, poza codziennymi obowiązkami, zmagamy się przecież także z pogodą. Deszcz, śnieg i niskie temperatury zwykle nie zachęcają do kontynuowania treningów, dając przy tym dość wiarygodne usprawiedliwienie… Lecz choć […]Czytaj więcej »

„To wszystko geny!” – nieraz słyszę od pacjenta, gdy staram się dociec co może być przyczyną jego nadwagi. Choć lekarska podejrzliwość nakazuje mi poszukiwać dalej, w stwierdzeniu pacjenta też może być trochę prawdy. Czy powolną przemianę materii i problemy z nadwagą można odziedziczyć?

Spór dotyczący tego, co w naszym życiu jest kwestią genów, a co środowiska w jakim się wychowujemy jest tak stary, jak współczesna biologia i nie doprowadził do jednoznacznych rozstrzygnięć. Na jego gruncie wyrosła natomiast nowa nauka zwana epigenetyką, łącząca oba podejścia. Wg epigenetyki środowisko, w którym dorastamy, wpływa na to, które geny będą czynne, a które pozostaną na całe życie w uśpieniu.

Obserwacje dowodzą, że złe odżywianie się w czasie ciąży prowadzi do zaburzeń metabolicznych u dziecka, co w przyszłości może skutkować np. problemami z nadwagą.

Po doświadczeniach II wojny światowej zaobserwowano ciekawą zależność: w populacjach, które doświadczyły okresów głodu, w kilkadziesiąt lat później odnotowywano wzrost zachorowań na cukrzycę, nadciśnienie, zawał czy udar. Oznaczałoby to, że głodowanie w czasie ciąży może trwale nastawić metabolizm dziecka na tryb „oszczędzania energii” i w efekcie od pierwszych lat życia będzie ono miało problemy z nadwagą. Z drugiej strony, przejadanie się matki w czasie ciąży i otyłość prowadzą do nadmiernej masy urodzeniowej dziecka i większego ryzyka powikłań związanych z samym porodem.

Jeśli więc metabolizm kształtuje się już na etapie życia płodowego, co może zrobić przyszła mama, aby zapewnić swojemu dziecku jak najlepszy start?

Przekazywanie dobrych nawyków żywieniowych rozpoczyna się na etapie ciąży, trwa w czasie karmienia piersią i kształtuje się w okresie niemowlęcym. Przyszła mama powinna odżywiać się regularnie, jadać raczej mniejsze posiłki, ale częściej. Zaleca się, aby dieta była jak najbardziej urozmaicona i lekkostrawna.

Zapotrzebowanie energetyczne nie wzrasta tak bardzo, jak powszechnie się sądzi. W I trymestrze ciąży pozostaje bez zmian, w II i III rośnie nieznacznie – o ok. 18-24%. Znacząco wzrasta natomiast zapotrzebowanie na witaminy, minerały i białko. Przy takich założeniach, aby dieta była zbilansowana, konieczne jest włączanie do każdego posiłku warzyw i owoców. Są to produkty niskokaloryczne, zawierające wiele witamin, przeciwutleniaczy, mikro- i makroelementów. Ponieważ jedne są bogate w witaminę C a inne np. we flawonoidy, należy łączyć ze sobą różne produkty. Warto starać się, aby potrawy był kolorowe – często jest to dobrym wskaźnikiem obecności różnorodnych witamin i antyoksydantów. Pamiętajmy, aby w czasie ciąży sięgać po produkty świeże, a warzywa i owoce koniecznie myć przed spożyciem.

Niektóre kobiety w czasie ciąży rezygnują z wielu produktów lub nawet ograniczają swoją dietę do wyłącznie kilku potraw. Takie postępowanie przynosi zdecydowanie więcej szkody niż pożytku i naraża zarówno mamę, jak i malucha na niedobory pokarmowe.

Działanie sfinansowane ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw.