Najnowsze wpisy

  • Czy pewności siebie można się nauczyć?

    Czy pewności siebie można się nauczyć?

    Pewność siebie jest jedną z tych charakterystyk, która bez wątpienia może kojarzyć się z uprawianiem sportu. Również w codziennym życiu zazwyczaj uznaje się bycie „pewnym siebie” jako coś niezwykle przydatnego – i znacząco ułatwiającego codzienne aktywności. Zapominamy jednak przy tym, że pewności siebie można się nauczyć – także poprzez uprawianie sportu właśnie. Na początek spróbujmy […]Czytaj więcej »
  • Witaminy i minerały w diecie osoby aktywnej

    Witaminy i minerały w diecie osoby aktywnej

    Nie tylko węglowodany, białko i tłuszcz Minerały stanowią około 5% masy ciała człowieka i działają jak katalizatory w wielu reakcjach biologicznych – w skurczach mięśni, przenoszeniu informacji przez system nerwowy, trawieniu oraz w metabolizmie. Działanie minerałów jest między sobą powiązane, często również łączy się z działaniem witamin, aby dopełnić procesy biochemiczne. A wszystko to jest […]Czytaj więcej »

Masz zamknięte oczy, oddychasz spokojnie. Patrzysz (tak, patrzysz oczami swojej wyobraźni) na zegarek: 23:00. Późno. Czujesz po raz kolejny tę nieodpartą pokusę zgodzenia się ze swoim wewnętrznym głosem – „jest już za późno na ćwiczenia. Lepiej przecież odpocząć w inny sposób…”. W tym samym momencie koncentrujesz się jednak na zadaniu – 1) wziąć strój, 2) włączyć muzykę, 3) ustawić stoper na 15 minut, 4) jak najmniej myślenia. I szybko przeskakujesz w swojej wyobraźni do momentu, w którym wykonujesz już tylko zaplanowane ćwiczenia. Najpierw na nogi, potem na wzmocnienie mięśni rąk… A po chwili otwierasz oczy – wszystko wydaje się być więc zaplanowane. Dziś wieczorem czas na działanie!

Powyższy fragment w wersji skróconej obrazuje to, czym może być tzw. trening wyobrażeniowy – a więc jedno z najbardziej popularnych narzędzi stosowanych w treningu mentalnym przez współczesnych sportowców. Czy to faktycznie coś nowego? Absolutnie nie! Jego działanie bazuje przecież na jednej z unikalnych ludzkich umiejętności – wyobraźni. Aby trening ten mógł być jednak skuteczny, wymaga zwykle przestrzegania kilku założeń – o czym za chwilę.

Od ogółu do szczegółu – i z dobrym zakończeniem

Choć zwykle większość z nas na co dzień w mniejszym bądź większym zakresie korzysta ze swojej wyobraźni, to jednak zapewne jest to działanie bardziej spontaniczne niż zaplanowane. Trening wyobrażeniowy wymaga natomiast, poza systematycznością, także powtarzalności i właśnie zaplanowania – aby móc skutecznie wspierać nas w naszych sportowych działaniach. Jak zabrać się opisywanego treningu? Jak zwykle, zacznijmy od małego kroku…

  1. Zastanów się spokojnie nad jedną czynnością związaną ze sportem, która zwykle stanowi dla Ciebie największe wzywanie. Może to być np. rozpoczęcie treningu
    o określonej godzinie lub przygotowanie zdrowego posiłku na kolejny treningowy dzień.
  2. Weź następnie kartkę papieru i zapisz w 5-ciu krokach, co kolejno musiałabyś/musiałbyś zrobić, aby daną czynność z powodzeniem wykonać. Twój opis może przypominać mieszankę opowiadania i przepisu na ulubione danie. Tworzone zdania nie muszą być wcale długie – ważne, aby konkretnie opisywały to, co np. po kolei wykonujesz, abyś mógł/mogła rozpocząć wykonywanie ćwiczeń o określonej porze.
  3. Gdy już masz gotowy 5-stopniowy opis, zamknij oczy i, spokojnie oddychając, spróbuj wyobrazić sobie to, co właśnie zapisałeś/łaś. Nie przejmuj się, jeśli to, co widzisz
    w swojej wyobraźni jest chaotyczne i pozbawione zbyt wielu szczegółów. Nasza wyobraźnia też potrzebuje rozgrzewki – i w tym przypadku po raz kolejny trening czyni mistrza!
  4. Pamiętaj, aby Twoje wyobrażenia miały pozytywne zakończenie – a więc staraj się za każdym razem „widzieć” to, jak od początku do końca z powodzeniem wykonujesz założone działanie.
  5. Zaplanuj w swoim kalendarzu codzienne, 5-10 minutowe treningi z wykorzystaniem zapisanych kroków. Pamiętaj, że codzienny krótki trening potrafi być zdecydowanie bardziej skuteczny niż tylko jeden dłuższy, zaplanowany na konkretny dzień tygodnia.

A EMOCJE?

Co istotne, trening wyobrażeniowy ma także wiele wspólnego z emocjami – pozwalając je oswajać i przygotować nasze reakcje na ich ewentualne wystąpienie. Zgodnie ze swoją definicją, emocja to przecież reakcja naszego organizmu na bodziec – prawdziwy bądź właśnie wyobrażony. Co w logiczny sposób wyjaśnia, dlaczego wyobrażanie sobie danej sytuacji (i np. naszego działania) może pomagać przygotować się na jej wystąpienie i ułatwić nam działanie w realnej rzeczywistości.

Zarządzanie zamiast kontroli

Warto pamiętać, że emocji tak naprawdę nie da się kontrolować – i dotyczy to nie tylko sportu, ale przede wszystkim codziennego życia. Emocje pojawiają się bowiem bez naszej zgody, często w ułamku sekundy. To, co możemy jednak zrobić, to starać się emocjami zarządzać – a więc przygotowywać samych siebie na ich wystąpienie i działać zgodnie
z ustalonym wcześniej planem. Gdy więc np. spodziewamy się, że opuszczony z uwagi na dodatkową pracę trening spowoduje pojawienie się u nas złości i uczucia bezradności – warto wiedzieć, „co możemy w tej sytuacji do siebie powiedzieć/co pomyśleć”? Jakie słowa mogą pomóc nam skoncentrować się na kolejnym dniu i lepiej zaplanować czas na aktywność fizyczną?

Pomagają (i przeszkadzają)

Wydaje się, że zarówno dla sportowej wytrwałości jak i dla poczucia szczęścia kluczowa jest jeszcze jedna obserwacja. Zachęcam bowiem aby spojrzeć na swoje emocje nie przez pryzmat tego, czy są pozytywne (przyjemne) lub negatywne (nieprzyjemne) – a tego, czy
w danej sytuacji bardziej nam pomagają, czy jednak przeszkadzają? Dzięki temu następnym razem, gdy będziemy odczuwać złość lub frustrację zamiast starać się tych emocji pozbyć, być może spróbujemy je pozytywnie wykorzystać…? A trening wyobrażeniowy z pewnością dodatkowo nam w tym pomoże.

Działanie sfinansowane ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw.