Najnowsze wpisy

  • Czy pewności siebie można się nauczyć?

    Czy pewności siebie można się nauczyć?

    Pewność siebie jest jedną z tych charakterystyk, która bez wątpienia może kojarzyć się z uprawianiem sportu. Również w codziennym życiu zazwyczaj uznaje się bycie „pewnym siebie” jako coś niezwykle przydatnego – i znacząco ułatwiającego codzienne aktywności. Zapominamy jednak przy tym, że pewności siebie można się nauczyć – także poprzez uprawianie sportu właśnie. Na początek spróbujmy […]Czytaj więcej »
  • Witaminy i minerały w diecie osoby aktywnej

    Witaminy i minerały w diecie osoby aktywnej

    Nie tylko węglowodany, białko i tłuszcz Minerały stanowią około 5% masy ciała człowieka i działają jak katalizatory w wielu reakcjach biologicznych – w skurczach mięśni, przenoszeniu informacji przez system nerwowy, trawieniu oraz w metabolizmie. Działanie minerałów jest między sobą powiązane, często również łączy się z działaniem witamin, aby dopełnić procesy biochemiczne. A wszystko to jest […]Czytaj więcej »

Puree z selera jest zdecydowanie lżejszą alternatywą dla jego ziemniaczanego wariantu. Zawiera mnie węglowodanów, jest lepiej strawne a do tego pyszne! W połączeniu z pieczoną dynią i łososiem tworzą bardzo smaczne i efektowne danie.

Składniki:

pure:
  • 200 g selera
  • 100 ml mleka
  • sól do smaku
dodatkowo:
  • 150 g tymianku
  • 200 g pstrąga łososiowatego
  • 150g dyni
  • sól, pieprz do smaku
  • kiełki z jarmużu
  • olej lniany
  • pietruszka

Przygotowanie:

  1. Seler kroimy w kostkę i gotujemy w mleku i wodzie do miękkości. Następnie lekko solimy i blendujemy na piure.
  2. Rybę doprawiamy solą i pieprzem, następnie pieczemy w piekarniku około 20 minut.
  3. Dynię kroimy w kostkę i podpiekamy na odrobinie oleju z tymiankiem.
  4. Pietruszkę obieramy i kroimy na cieniutkie paseczki, które pieczemy na oleju aż powstaną chipsy.
  5. Na talerz układamy porcję piure, na to kładziemy łososia i kiełki. Z boku kładziemy pieczoną dynię i chipsy z pietruszki. Skrapiamy lnianym olejem.
  6. Smacznego.

Autorem przepisu jest blog Kulinarne Fantazje Marioli.

Działanie sfinansowane ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw.